Komentarze: 8
"-Ty futrzana dłowo!" - woła ostatnio Michałek w różnych sytuacjach, a ja pękam ze śmiechu.
Dziś rano natomiast z całą powagą stwierdził, iż musi się "orydinalnie ubrać". Na szczęście zestaw, który mu zaproponowałam został zatwierdzony. Widać był orydinalny...
A Ty, Tlemens, nie pisz dłupot w tomentarzach, że mi się znudziłeś. Niestety od piattu do niedzieli tomputer otupuje mój mąż. Ot co.